W zeszłym roku miałem mieszankę łubinu, owsa i peluszki. Jeść jadły bardzo dobrze ale w niektórych belach był problem z małymi pleśniami, szczególnie tam gdzie był strąk łubinu dlatego chciałbym spróbować czegoś lepszego. Pytanie jest też czy pszenżyto, facelia, peluszka no i ewentualnie ta gryka dochodzą mniej więcej w tym samym czasie do odpowiedniego momentu na koszenie ich. Bo w tamtym roku łubin wykształcił strąki dużo wcześniej niż peluszka.