Sypać wyżej jak 1m i tak nie będe więc myślałem że te 1,5m wystarczy. Widziałem takie rozwiązanie na yt u "wojkep" niby chwalił ale to tylko jedna opinia. Szukam więcej. Wiem że zewnątrz będzie blacha a od środka cały czas szukam dobrego rozwiązania.
A ja mam pytanie bo tu widzę że jest bloczek jako ściana oporowa. A czy sprawdzi się rozwiązanie żeby zalać murek wysokości 20-30 cm i na tym oprzeć blachę trapezową do wysokości 1,2-1,5 metra? Murek tylko po to żeby łyżką nie zawadzić o blachę.
U mnie fliz był źle zszyty tj. połowa gładką stroną, druga połowa szorstką i nie było żadnej różnicy na słomie. Jedynie na szorstkiej trochę dłużej śnieg się trzymał. Co ciekawe w tym roku kupiłem jeden i tak samo był zszyty :) A co do mocowania to ja zrobiłem szpilki w kształcie litery "J" z drutu. Chyba fi 6. Jak twarde bele w siatce to łatwiej jest je wbić. Mniej więcej po jednej szpilce na bele, na szczycie trochę wiecej i jak do tej pory wiatr nigdy nie zerwał flizu.
Budynek dostawiony do drugiego. Słupy z profili. Konstrukcja dachu drewniana. Bez stropu. Na dachu folia i blacha trapezowa. Z dwóch stron obite deskami, z trzeciej plandeka na suwnicy. Okna z folii przeźroczystej.
U mnie też czeka chlorotoluron ale jak nie mgły to mróz, jak nie mróz to wiatr albo deszcz i nie mogę znaleźć dwóch normalnych dni na oprysk. Ile liści ma u cb Borowik?
To jest chyba produkcji Bvl (wycinaki do kiszonek itp.) to stal nie powinna być najgorsza. Oglądałem jeden pług z tej firmy to handlarz na siłę dopasował do niego lemiesze od jakiegoś polskiego pługa :)
Próbowałem bez koła to wciągało go w ziemię. Cały czas ręka na dźwigni podnośnika i regulacja.
@proxy8441 W Belgii lub Holandii chyba nie gleb typowo piaszczystych. Raczej zwięzłe. To pługa tak nie wciąga. I do tego Ehr to bez koła można się obyć.
Nawigator ma dłuższą słomę od bingo i trochę ziarno inne. Jak siałem bingo często zawieszał się w siewniku (nawet kwalifikat). Z nawigatorem nie mam takich problemów. Ziarno ma trochę mniej plewy. Chyba jest też odporniejszy na choroby od bingo.
Kiedyś jak się orało na raz to albo słabiej kryło albo podczas uprawy dużo darni się wyciągało. A tak to skroje to w miarę drobno, przebronuje żeby piach wytrząsnąć i jak zaorze to później praktycznie nic się nie wyciąga.
Od dawna tak robimy i chyba najlepiej się u mnie sprawdza ta metoda. Teraz albo na wiosnę na to obornik i orka. Łąka stara, trawa niska ale gęsta. Robione dwa razy talerzówką.