A ja walę od początku ruszenia wegetacji wszystkim czym się da. Dzisiaj przy hakaniu najbardziej żółte czosnki wyraźnie zahamowane we wzroście odkopywałem i wszędzie były juz 3-5 mm larwy. Białe bez odnóg. Na polu przez minimum 40 lat nie było żadnych warzyw tylko albo lucerna lub żyto na zielonkę. A czosnek żólknie na potęgę, Skręca się i kładzie. Na drugim polu gdzie sadzonki były z innego źródła są pożółknięte końcówki liści ale już ma prawie 30-40cm szczypior i myślę że to wina mrozu. Nie zauważyłem żadnego robaka ani nicienia . Ząbki zaprawiane tak samo. Chyba gówno kupiłem na materiał nasadzeniowy.
Wszystko odmiana harnaś wszystko traktowane tak samo. Nawet na wiosnę nie pryskałem od chwasta tylko motyka i odżywki aby nie osłabić czosnku wiosennym opryskiem na chwasty. Wykonane zabiegi na wiosnę: Decis, + topsin, następnie Rovral + proteus, O odżywkach nie wspominam, Teraz poszła kolejna dawka rovral + proteus
po przehakaniu pójdzie drugi raz stabilizator wzrostu pełny kompleks mikro i makro, dodatkowo przed hakaniem podsypany saletrzakiem.
Coś źle zrobiłem? Jeżeli tak proszę o pomoc