Szczerze, to u mnie ładowacz czołowy używany jest do niemal wszystkiego. Podcinka gałęzi, przywieź, wywieź, nawet owoce rwaliśmy na palecie A mam tylko mały ładowacz, na małym traktorze. Ciężko teraz by było bez ładowacza. Podobnie było z prasą rolującą. Mama krzyczała, po co to kupiliśmy, przecież jest kostkująca, ale po sianokosach doceniła