Dobra, teraz wiem że kręciłem dobrze, czyli koło do dołu. Wcześniej jak ustawiałem, to miałem cały przód rozebrany, bo wymieniałem odrzutnik. Jedyny plus mojej nauki, to to że dźwignia zaworu wydechowego na 4 cyl prawie spadła, bo seger puścił i klawiatura na 3 cyl była poluzowana. Na razie to poprawiłem i po pracach wiosennych kolejna próba z zaworami, tylko zawołam kogoś żeby kręcił kołem, a ja sie skupie na obserwacji zaworów