Skocz do zawartości

rafal4610

Members
  • Postów

    2128
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rafal4610

  1. jak do skrzyni automatycznej, ATF II (taki czerwony).
  2. jeżeli jest jak w 4610 to uruchamiasz stacyjką. Między zapłonem , a zapaleniem musisz trzymac(kiedy zgasną kontrolki) i powinien grzac. Przynajmniej tak jest u mnie. Na początku też nie wiedziałem, ale wyczytałem o tym jak to działa w MF i okazało sie, że u mnie tak samo
  3. a że tak zapytam. Da sie poszerzyc talerzówke ? I czy to opłacalne ? Bo widze, że takie 1.8m w niezłym stanie mozna kupic "za psi pieniądz" i zastanawiam sie, czy dałoby sie ją poszerzyc na 2 lub nawet 2.2m.
  4. rafal4610

    Ford 5000 & Wóz

    co do masy to zdejmowałem BB saletry 600kg bez obciążnika i dał rade Mój też gdzieś ze Skandynawii ściągany, bodajże z Norwegii. Gośc kupił dla sebie i go odmalował, a potem sprzedawał i tak znalazł sie u mnie Na liczniku minęło 13k mth i jeszcze chodzi i to nawet nieźle Szczerze to nawet nie wiem jakiej firmy jest ta pompa paliwowa. W tej chwili jest na częściach WSK Wrocław i ładnie chodzi i pali w największe mrozy. Co do IHC to byliśmy strasznie napaleni na tą marke, bo wujek miał i robiłem tym i to latało Już nawet był uzgodniony IH 574 z ładowaczem Quicke 2300 z łyżką 2m i widłami 1.5m. Niestety nie dogadaliśmy sie z ceną bo zeszliśmy do 16 000zł, a do zrobienia cała blacharka i do wymiany opony z tyłu. Gdyby puścił wtedy na opony to stałby na podwórku. Na dodatek miał półbieg hydrauliczny, 2 komplety kół z przodu(balon i zwykłe), ładowacz miał rozdzielacz na linki Do tego dochodził transport i robiła sie już suma ponad 20 000zł, a za to już można było kupic coś lepszego i przekraczało budżet. Za Forda daliśmy 16 800zł 14km od domu więc decyzja była prosta Oglądaliśmy też Fiata 880 z 5 cyl silnikiem i byśmy brali, tylko jak żona sie dowiedziała że mąż sprzedaje to prawie rozwód był Powiedziała, że 60-tke może sprzedac ale nie Fiata, bo ma ładowacz, a rękami nie będzie robic przy krowach. Szkoda, bo też w sumie blisko domu był. Wiem, że za rok go znowu ogłaszał
  5. rafal4610

    Ford 5000 & Wóz

    ja mam 4610 i w kilku rzeczach sie nie zgodze Mój sie aż tak strasznie nie psuje. Były jakieś pierdoły, ale wszystko do ogarnięcia. Najgorsza była pompa paliwowa, ale to wina mechanika, ale to długa historia. Generalnie pompa poszła do uszczelnienia, a skończyło sie na remoncie w porządnej firmie. Koszt 700zł i od 2014r. wszystko gra. Wałek też mam hydrauliczny a traktor chodzi w prasie i nic sie nie dzieje. W tym roku tylko wymieniłem uszczelniacz za 40zł. Grunt to dbac o oleje. Ja zaraz po kupnie zalałem UTTO i całkiem fajny olej. W zimie musi pochodzic troche z włączonym wałkiem żeby olej sie rozgrzał. Ceny części da sie przeżyc a jakośc zamienników całkiem ok. Pompa wodna chodzi od 2014r i nic sie nie dzieje. Zgodze sie tylko z tymi calami. Głupiej śruby w pierwszym lepszym sklepie nie kupisz. Ja wiem, że cudem techniki to to niej jest, ale za tą kase co dałem to całkiem fajny traktor
  6. a nic mi nie mów o burakach... Ledwo wykopane. Kopał mi Holmerem i miałem 2ha w kawałku w góre. Siedze w traktorze i słysze na CB, żeby podstawiac przyczepe. Myślałem, że za mokro na kopanie, a tu nie mógł w góre wyjechac, a kopaie szło nawet fajnie. Wykopał do połowy, a reszte na 2. dzień wymordował jakoś. Jak normalnie 1ha kopie ok 1h, to teraz 3-4. Co więcej, zjeżdżając z góry z przyczepą musiał wykiprowac, bo sie zakopał. Na szczęście to buraki sąsiada, a przez moje pole tylko woził
  7. co do tej skrzyni w Deutzu, to znajomy kilka lat temu przywlókł IH 745XL z uszkodzoną skrzynią. Dał za to na prawde grosze. Okazało sie, że biegi były zblokowane i coś tam jeszcze. Rozebrał, powymieniał jakieś pierdoły i latało to jak głupie. Porobił jakiś czas i sprzedał i wiem, że do dzisiaj dziadostwo lata Czyli można trafic okazje
  8. sąsiad brał właśnie gdzieś z okolic Biłgoraja i nawet fajne te burty.
  9. jak kupowałem przyczepkę samochodową i nie miałem jeszcze prawka, to tylko 1 firma chciała to ubezpieczyc, a reszta wymagała prawka. Co prawda i tak mi zniżki leciały. Za to za rok musiałem zmienic firme, bo jak płaciłem 60zł, to mi naliczyli 180zł. Nawet mój agent był w szoku :P Na szczęście miałem już prawko i zmieniłem firme :D
  10. o Fiacinie nie myślałeś ? Fajne traktorki, oszczędne i w rozsądnych pieniądzach.
  11. i jak idzie ? Bo sąsiad mi dzisiaj mówił, że ciężko idzie i w spodzie sucho
  12. no w tamtym roku kopane 17 września i cukier był ponad 17 Niestety ton było bardzo mało, bo na borowinie była masakra
  13. ja wymyśliłem sobie spulchniacze z "łap" od starego kultywatora(te szerokie). Łapy miałem w domu a dokupiłem jedynie mocowania więc koszt znikomy. Sam jestem ciekaw czy zda to egzamin
  14. do Krasnegostawu masz ? W zeszłym roku my mieliśmy wcześnie, a teraz miało byc połowa listopada, a będzie połowa grudnia
  15. no pierwotny plan był taki jak mówisz, ale kiedyś wpadło mi to ze sprężyną
  16. podłącze sie do tematu Otóż mam agregat Bometa na łańcuszkach, który ma ponad 20 lat. Kiedyś wpadł mi do głowy pomysł i nawet gdzieś widziałem coś podobnego, żeby zrobic docisk ze starych sprężyn z samochodu. Myśle sprężyne obciąc na pół i dac między wałek a mocowanie. Sprężyny miałbym za darmo od kolegi z Golfa II więc koszt praktycznie zerowy. Martwie sie tylko czy ta śruba od regulacji wytrzyma taki opór, bo u mnie wałki wiszą luźno na łańcuchach, a nie jak teraz że są mocowane na śruby do ramy
  17. sąsiad ma podobną(taka tylko starsza bo "czerwona"). Z silnikiem nie ma najmniejszych problemów, mało pali. Niestety gorzej ze skrzynią. Wiem, że coś tam naprawiał i miał problem z częściami i jeździł po nie przez pół Polski. Jeszcze z hydrauliką miał jakąś przygode, ale teraz jest ok. Czepia jej 3m zestaw do siewu, brona wahadłowa Amazone + siewnik Nodet i bez składania daje rade
  18. wiem, że kiedyś "specjalistą" od Renault był BIMA koło Turobina. Ostatnio jak byłem u niego to nawet fajne sztuki stały na placu. Od razu można zajrzec do Faluxa(chyba) w Turobinie i Pizonia w Żabnie. Znam ludzi, co pokupili u nich traktory i chodzą elegancko. U Piznonia kupiłem prase i też sie fajnie sprawuje, na dodatek udało sie ładnie utargowac i dostałem rok gwarancji Jeszcze z wielkim rozrzutem można wpaśc do Darpolu w Wierzchowinie. W zasadzie to te miejsca są blisko siebie, bo dzieli je kilkanaście kilometrów
  19. u mnie też w pasy łapie i musze co jakiś czas czyścic. U ciebie idzie w wałek czy tylko pasy ? Bo u mnie tylko w pasy
  20. co tak wolno ? Ja jak belowałem 60-tką to 2-3, a w jęczmieniu nawet 4 i musi iśc Ale pod góre brakło biegów. Właśnie naczytałem sie, że prasują na polowych biegach i spróbowałem, ale dla mnie to nie robota
  21. ja przy moim Consulu mam oryginalny klucz
  22. rafal4610

    Ford 5610

    pięknie odmalowany Co do dostępności części to ja kupuje w Zamościu i mam na 2. dzień
  23. wyka Jak ciepło to 2 miesiące i zbiór
  24. zgadza sie, tytoń rwałeś Pewnie nawet słyszałeś jak kosiarka wyje Stig no mogło jeszcze z dzień poleżec, ale nadawali deszcze i zebrałem. Bela ważyła ok 600kg(czułem po ładowaczu, bo moge porównac do saletry w 600kg workach ) Zdążyłem tylko 2 przyczepy do domu przywieźc i zaczęło lac. W worki wkładaliśmy wczoraj rano i zobacze co z tego będzie. A tu taki widoczek
  25. rafal4610

    Ford 4610 + Gallignani RB22

    Zwijanie wyki. Jakośc straszna, ale nie o to mi chodziło. Dużo ludzi mówiło, że sieje późno wyke i będę zbierał we wrześniu, a tu pyk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v