Inwestorzy wiążą jednak duże nadzieje z otwarciem gospodarki Chin, która szykuje się do wyraźnego ożywienia popytu po zniesieniu ograniczeń covidowych pod koniec 2022 r.
"Na razie słabsze notowania dolara i optymizm związany z możliwym wzrostem popytu w Chinach zapewniają cenom ropy jakieś wsparcie" - mówi Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING groep NV.
"W najbliższej perspektywie rynek ropy wydaje się dobrze zaopatrzony w surowiec" - dodaje.
Tymczasem analitycy Goldman Sachs Group Inc. oceniają, że rosnący popyt na ropę może wywołać deficyt surowca na rynkach od czerwca, a ropa Brent może zwyżkować do IV kw. do 105 USD za baryłkę.