Panowie, mam pewien problem i pytanie, mam do zasiania kilka ha rzepaku w takim dość no jak by to powiedzieć ubogim stanowisku(ziemia przez kilka lat nie widziała wapna i nawożenia oraz płodozmianu) Boję się że jak wsieje rzepak czy to swój czy to z centrali, to on po prostu będzie mizerny dlatego też planuje na tych kawałkach wsiać rzepak z tegorocznych zbiorów oczywiście odpowiednio zaprawiony, planuje wsiać odmianę mieszańcową, i tu kieruje swe pytanie będzie coś z tego ponieważ słyszałem że odmiany populacyjne można śmiało siać lecz odmiany mieszańcowe nie do końca ponieważ jest to loteria albo wyjdzie albo nie, przez nie równą ilość roślin żeńskich i męskich. Jak to jest w praktyce panowie?