0.3 co? 0.5 co?
Pytaj mądrzejszych, ja pryskam jak pogoda pozwala. Po rzepaku jak pryskslem to pylniki były w połowie wyrzucone.
Na tej po kukurydzy chciałem wczoraj ale popadało, dziś też pada. Wg prognoz albo poniedziałek w nocy albo środa
Bzdury wypisujesz i tyle.
3-4 lata temu u nas w okolicy chłopy masowo siali kukurydzę w pierwszym tygodniu czerwca, bo wtedy kowr wpuścił ich na pola po przetargu. Kukurydza na ziarno. Zbiór w połowie listopada 10-11t mokrej.
Oczywiście fao było na poziomie 190-210
A jak odchwaszczasz pszenicę czy rzepak?
U mnie w dniu oprysku na chwasty było tak. Kukurydza odchwaszczana na 3/4 lisciu
Nie ważne czyje tylko się zastanawiam skąd tam tyle chwastów. Co tu uprawiacie w płodozmianie i jak zwalczacie chwasty
wiesz gdzie stal była? w dojarkach.
A chłopy z Krakowskiego i zza Buga przyjechały i nie wiedziały po co te rurki i to wszystko powyrywali a później krowy ręcznie doili. Wcale to nie jest jakaś zaczepka, tylko tak 45 rok i pierwsze miesiące tutaj wspominała moja SP babcia. Oni jeszcze przez ponad pół roku mieszkali wspólnie z Niemcami w jednym domu.
My budując hale zrobiliśmy odwodnienie, ale teraz jak zebrał ta dobra ziemię to cała ta dziura to był basen. Pompa elektryczna do brudnej wody chodziła dwa dni nim zaczęli wozić gruz
U mnie na podwórku bez pośpiechu 45-60min.
A jak się spieszy to i pol godziny.
Najgorsze ze musisz zjechać na podwórko, a czasem jazda na podwórko i powrót na sąsiednie pole to 2h
No właśnie etykieta prawdę ci powie: efekty działania mezotrionu, terbutylazyny widać po 5 dniach, więc po co próbować oceniać środek po 2 czy 4 dniach?
Szkoda na to czasu.