wiesz ale jak spierniczysz talerzowanie, to już później pole jak kiedyś kartoflisko, fale dunaju i inne cuda i już się pierniczysz az do siewu.
Kiedyś usłyszałem ze siew zaczyna się już na koszeniu i myslałem wariat.
Ale dziś wiem ze to ma sens, bo jak dobrze skosisz - nie ma kup, dobrze stalerzujesz masz równiutkie pole - mozesz szybko pracowac -> łatwiej ładnie zaorać, czy uprawić bezorkwowo i łatwiej równo posiać zeby mieć równe wschody i całość się zamyka