no właśnie wirnik przy bezorce to takie trochę bez sensu, ale sam tak robie. Choć zobacze jak się odkuję finanosowo to może sobie kupię talerzówkę pod siewnik, ale póki co inne priorytety.
Ja już 4 sezony w bezorce i tez pług stoi w krzakach.
Powoli, powoli wychodze na prostą, dla mnie kluczowe w ocenie są wschody roślin które sieje i tu jeszzcze mam sobie wiele do zarzucenia, ale już wiem gdzie zbytnio się spieszyłem, gdzie zbytnio uprościłem i od tego roku będzie inaczej.
Mam też zdecydowanie poprawiony park maszynowy, to mam nadzieje ze tej jesieni w końcu bede zadowolony z efektu