I co w związku z tym, szczycisz się tym, że co niedzieła uczęszczasz do kościoła a później jesteś jeszcze gorszym obłudnikiem, niż ci co tam nie chodzą? Co chcesz tym udowodnić, że jesteś głęboko wierzący? Mnie nie interesuje czy ktoś chodzi do kościoła czy nie , bardziej jakim jest człowiekiem i jaki jest w stosunku do innych ludzi.