Po pierwsze nie kupuję samochodu bez co najmniej koła dojazdowego
Po drugie nie wyobrażam sobie kołkowania tylnego koła w obecnych warunkach, nawet na stacji benzynowej
Po trzecie jest coś takiego jak Assistance
Ostatnimi dwoma samochodami przejechałem ponad 400 tys km i nie miałem żadnego przypadku z uszkodzoną oponą
Jak powietrze schodzi, to i na zwykłej można dojechać, bo czujnik zaraz zaczyna krzyczeć
Tyle to teoria,
Tak, tak, bo wulkanizacje w jakimś Trzebieszowie albo innym zdupiu są co kilometr i otwarte 24h
Jeśli chodzi o zaśmiecanie, ty ty masz z tego czarny pas🤪, nikt oprócz ciebie nie robi tego na podobnym poziomie
Wszyscy pieją z radości jak tylko zobaczą twoje złote myśli w tematach, o których nie masz zielonego pojęcia