Może się wstrzymaj z zakupami aż sytuacja się wyjaśni. Czasami po przepisaniu gospodarstwa i zapewnieniach okazuje się że młodzi nie mają nic do powiedzenia. np chcesz zacząć przygodę z uprawą kukurydzy, a ojciec Ci przeznacza najgorsze kawałki, na których nie może się udać kukurydza. Chcesz dać konkretny nawóz w podsiewacz, a ojciec ci na złość kupi coś innego. "Niby możesz robić co chcesz, ale zrób po mojemu." Starsi mają większe doświadczenie w prowadzeniu gospodarstwa, młodzi popełniają na początku dużo kosztownych błędów, ale czasami starsi muszą mieć wszystko pod kontrolą. Powiem więcej w ponad 90% gospodarstw rządzą starsi. Znam gospodarstwa co maja np 150 szt bydła, którym się zajmuje kilkoro rodzeństwa, rodzeństwo już sie ożeniło, mają dzieci, ale rządzi ojciec. Ma być tak jak on chce i tyle. Zapnij mu siewnik do traktora, zapraw ziarna, nasyp nalej paliwa a on pojedzie i zasieje. A jak sieje to jeździ do końca w koło pola, zamiast zrobić 3 razy uwrocie to robi 20 przejazdów itp:) I jak taką kukurydzę kosić?