Panowie C-360 to technologia z lat 60-70 i co byś tam nie przerobił to i tak z maszynami choćby z najmniejszymi, które potrzebują hydrauliki z ciągnika to lipa......
Sam miałem problem w c-360 nie tyle z pompą co ze sprzęgiękiem przy owej pompie, szczególnie przy wycinaku piłowym w okresie mrozów. Olej gęstiał i problem gotowy, aż zamontowałem oddzielny zbiornik na olej hydrauliczny,filtr,rozdzielacz i pompę na wom od ładowacza troll. Służy to również z powodzeniem do tura. Od tamtej pory (to już będzie z 5 lat) mam problem z głowy....
Mam taki sam od 3 lat.Otwieranie na linki sprawuje się całkiem dobrze,byłem co do takiego rozwiązania sceptycznie nastawiony(że to zerdzewieje lub jeszcze tam coś),ale szczególnie przy niesprawnej hydraulice w ciągniku mam spokój.....polecam...