psedu-rolnik panowie pseudo
w mojej okolicy co drugi ma ziemie po dziadkach ale nic tam nie robi a dopłaty biorą wszyscy jeden najwiekszy okoliczny gospodarz kosi to w sumie nwm dlaczego bo on sie bardziej zajmuje handlem przy 60 ha ornego nie może sie wyrobić z siewem a ma kilku pracowników i ciągników kilkanaście. Ma bydło które pasie na swoich łąkach koło gospdoarki cały rok a siana i tak część sprzedaje więc nie widze sensu opłacać pracownika kosić te łąki prawie gołe przez ostatnie lata bo sucho a gleba słaba , bez dopłat to on wyjdzie na tym na 0 jak nie na - ale ludzie do tego przywykli ze jak ktos nie chce kosic bez chociaż połowy dopłat to idą do niego i on sobie skosi...
Głównie za jego sprawą okolica sie zrobiła ch*jami kilku jest uczciwych co dadza w dzierżawe i dadzą połowe dopłat albo powiedzą żeby dopłaty brać a najwyżej z 200-300 kg pszenicy czy innego zboża dać mu a reszta jak chcesz to sobie obrabiaj koś, rób co chcesz ale dopłaty biore ja