Ja lecę bez rozgarniania bo nie mam czym a jak ladnie przypilnuje ten co wozi to dziury nie ma pomiędzy. Ewentualnie obciążnikiem pchnę i jest cacy. Też 3 walki ma
No czekamy aż samaszke ściągną do siebie na plac bo tu blisko mnie nie mają. Będzie wygoda
Mial ktoś coś takiego przy opryskiwaczu, stary jar-met, rozdz 4 sekcyjny. Żeby wydatek 250l/ha utrzymać przy 6km/h musze mieć ciśnienie 1.2 ustawione nie więcej. Rozdzielacz nowy dysze nowe. Od kad pamiętam tesc nawet na takim pryskal a to lipa straszna. Wiem najlepiej wyjomac w krzaki i kupić inny. Ale robie jeden oprysk rocznie na qq I nic więcej.