Murek ma chyba 18cm wysokości i z 15-20cm wysokości. Teraz robiłem 200 słomy, 300 wody i 500-600 wapna zalezy jak się sypło. Wapno węglanowe. 1800 za transport 26t płaciłem
A coś tam się wstawiło pierwsze lepsze z googla😅
U mnie sztuka która dawała 30 litrów dziennie z dnia na dzień przestała jesc i dosłownie po 2 dniach mleko do zera wymie flak. Chudła w oczach. A że i tak miala problem z noga I na nową obore bym jej nie wprowadził to poszla na hamburgery. Wet ręce rozkładał bo nawet goraczki nie dostała. Jedynie mówi anty by podał ale nie chcieliśmy.
Posadzka była sfrezowana takim frezem do betonu co taka szorstka warstwę robi. W przyszłym roku cos wytrzymalszego musi przyjsc. I nie wiem co. Ogolnie ruje normalnie się ujezdzaja po całej oborze, czasem na hali probuja🤣
Dzis dokładka sieczki to leżały by tylko🤔
Ja 4.45 wyjazd z wyra i do dojenia z żoną. 6.30 wychodzę z obory nowej. W tym czasie jak ja myje hale żona poi cielaki i idzie do domu. Ja jadę robic paszowoz to z godzine się zejdzie. Potem wywalam gnoj w starej oborze I daje szamę w starej. Gnoj i szama w starej raz dziennie tez idzie bo male cielaki i jalowki tylko. I mam po pracy czyli 8 w domu. Po południu tylko dojenie zostaje. Co 3 dni nawożę sobie sianokiszonki kolo qq I slome co mam wszystko w jednym miejscu. Co 2 dni włączam pompe zeby kanal zrzutowy przepłukać i ewentualnie wypompowac to z 30 min schodzi. Pasze gotowa mam teraz. To taka rutyna już. Więc gdy nie ma innych prac to jest znośnie. I jak żona czegoś nie wymysli🤣
Dla mnie mleko kupne jest nie do picia, sam zapach odpycha. Najlepsze ciepłe proste od krówek, mniam. Wiele ludzi powie ze mleko świeże jest niedobre a boi się posmakować, jak z dziećmi, powie niedobre bo nie a nigdy nie smakował
Ja tam czasami 20 godzina i już śpię. Ale to przeważnie jak kilka dni z rzędu się zapierdziela caly dzien do 22 to później jak roboty nie ma to oczy same się zamykają
Tylko przy większej produkcji i większej cenie szybciej ten kredyt spłaci. Znam takich co po 50tys kredytu miesięcznie płacą i nie widzą w tym problemu. Mówi że szybciej spłaci a zyje jak żył wcześniej. Zjeść więcej nie zje
Ja na 8 doje. Mysle ze jak będą juz porządnie współpracować to może te kilka minut szybciej zejdzie. Ważne że w godzinie się zamykam.
Nie ma to jak przy niedzieli zaspać 2 godziny do dojenia🤣 w starej po godzinie juz bylo krowy słychać w domu. Tu za daleko.😑chociaż zona się wyspała ale wk ze budzik nie dzwonil i zjebki od rana😤 i weź tu kobietę zadowol
Cielaki zona ogarnia po dojeniu. U nas odbiór o 7 rano i pierwsze krowy mam 10 po 5 juz podłączone. O 8 mam już po robocie z ukreceniem żarcia. Plus teraz taki ze wywalanie gnoju odeszło od krow a w starej oborze mam jalowki i cielaki to wyciągam raz dziennie rano i wieczorem juz tylko dojenie zostaje