Mam pytanko, cielak ma już dobry miesiąc. Ogolnie po wycieleniu ciezki do wstawania byl trzeba było podnosić, po kilku dniach ok i tak z 3-4tyg. Potem dostal biegunkę która trwała z 3dni zanim wróciło do normy. Od tego czasu trzeba go podnosić bo sam nie ma siły. Pic pije mleko bez problemu, musli zje jak mu się do pyska wlozy. Leży to wygląda jakby miał zdechnac, jak się go podniesie to normalnie jak każdy inny. Ale jak ma się ruszyć to zaraz pada spowrotem. Wet byl dal mu co trzeba i stwierdził że dalej nie pomoże ze albo mu przejdzie albo zdechnie. Cos jeszcze może wy doradzicie?