Otóż nie malowana 😛 Nie widać tego dobrze ale część ślimaka jest wytarta (kraniec ślimaka - głównie blacha od węwnętrznej strony + wytarta farba w prowadnicach kostek, dół podbieracza. Na zdjęciu pod zachodzące słońce nie widać ale z bliska ma nie wielkie defekty typu jakieś lekko skorodowane zarysowania. Dla chętnych mogę dołączyć zdjęcia. Myk jest taki że jest to 1985 rok- a naklejki sipma. Kupując z czystej ciekawości oglądałem czy aby nie była malowana ale nie ma najmniejszych dowodów na ślady malowania. Dodatkowo ma zdarte stare naklejki ostrzegawcze pod klapami i naklejone nowe, ciut mniejsze przez co widać ślad po starej naklejce z nieco lepiej zachowanym tym samym kolorem. Prasa od nowości była w szkole rolniczej, która posiada jeszcze jedną prasę- nowszą z przeciwwagą. Ta stała nie używana kupę lat. Poprzedni właściciel kupił ją w przetargu rok temu- prasował trochę sobie słomy i po znajomych, jak twierdzi 1000 około sztuk. Podejrzewam że doklejenie nowych naklejek i dodatkowych mogłó być w ramach jakiś zajęć, czy tam warunków BHP w szkole rolniczej. Tak czy siak widać po jej częściach czy elementach że nie jest wychodzona i napewno nie malowana. Przeszła pierwsze próby na skostkowaniu balota słomy w stodole 😛
Miałem takie trochę "marzenie" posiadanie takowej prasy 😛 Mamy prasę rolującą, jednak słomę chcę kostkować- w moim przypadku bardziej wygodne rozwiązanie. I trochę siana dla bydła aby w zimie, czy w święta specjalnie nie odpalać ciągnika i przywozić siana. Ciężko mi stwierdzić ile będzie robić u nas w gospodarstwie rocznie- zależy od czasu, myślę ze nie mniej niż 1500 kostek rocznie. No i może jakieś usługi też się trafią
85. Prasa z szkoły rolniczej. Naklejki sipma doklejone
Super zdjęcie! Dwie klasyki: Ursus i Autosan 😃 Również takim dojeżdżałem do szkoły/ na pociąg do zeszłego roku, jeszcze w PKS Jasło jeździło ich sporo. W zeszłym roku większość poszła na złom, ale jeszcze 3 autosany H9-21 jeżdżą 😁 I był lepszy niż zagraniczne stworki 😉
Redlice lekko poza tylne koła biorą 😁 faktycznie taki szczeniaczek. Akurat musieliśmy kupić siewnik a że trafił się taki do tego w świetnym stanie to kupiliśmy. Siejemy nim zboża 5 hektarów u siebie i czasem na usługach, półtora hektara kukurydzy. Jesteśmy z niego zadowoleni i na razie wystarcza.