Bartek, owszem bób potrzebuje do kiełkowania temp. 3-4 stopni. Ja rozsadę mocze ale nie jest to konieczne bo i tak zaleje to wodą jak wyniosę w tunel więc sobie naciągnie wody. Jeśli sadzisz w pole to nie podlejesz wężem tylko musisz czekać na opady. Moczę bób w garażu gdzie temp jest wyższa, bób po 2 dniach od wrzucenia do wody ma kiełki. Podczas gdy wsadzasz bób w grunt (marzec) temperatury w ciągu dnia są już nawet powyżej 3-4 stopni, a noce zbliżają się do tej temp. Tak więc, w rozsadzie nie zawsze ma sens szczególnie na początku lutego, w marcu jak najbardziej ma sens. Nie chce oceniać bo ile ludzi tyle teorii, dziele się tylko tym co sam widzę.
Bartek, podesłał byś fotkę swojej płukarki do bobu?
Sadzisz po ziarenku na 10 cm czy po 2-3 ziarnka? Jaki miałeś plon przy takim rozstawie wbiegły roku?