" Najlatwiej znalezc skarb nie szukajac go...."
Mysle,ze tak jest sie zabieganym,bo warunki pracy sa ciezkie i wymagaja dyspozycyjnosci 24 godz, na dobe.A jesli ktos poswieca cala energie pracy i nie znajduje czasu na normalne zycie poza nia,trudno mu znalezc zuyciowego partnera.Obawiamsie,ze biura matrymonialne i portale randkowe nie spelniaja tez oczekiwan wielu ludzi szukajacych.Majac wymyslony fantazyjny obraz idealnego partnera jest blokada na zawarcie nowych znajomosci.
A tym czasem wsrod naszych znajomych,osob z otoczenia dalszego,( rodzina naszych szwagrow,szwagierek,kolegow,kolezanek).Bywa,ze wielka milosc wybucha miedzy ludzmi,ktorzy znaja sie ze slyszenia,lub widzieli sie gdzies kiedys na jakis przyjeciach okolicznosciowych,weselach. I przyznam,ze cos w tym prawdy jest.
Bo chociaz fizycznosc to pierwszy element,ktory czyni nas atrakcyjnymi w oczach plci przeciwnej,to przy dluzszej znajomosci schodzi na dalszy plan.kazdy cos w sobie ma poczucie humoru,piekny usmiech,mily glos,wrazliwosc.To "cos ",co dziala jak magnes,kiedy trafimy na wlasciwego czlowieka.