Dlaczego niektorzy nie patrza w ten sposob,ze nie kazdego stac aby dawac tak wygurowane kwoty za odprawienie mszy w malej nawet intencji.Czy tacy emeryci i rencisci ktorzy zyja za 800zl tak na pstryk palcem wyciagnal na msze i dadza 50zl.? Dla nich czsem to za duzo.Po prostu kogos stac to da wiecej a kogos nie to powinno byc zwyczajnie jako posluga kaplanska.