Skocz do zawartości

Trawers

Members
  • Postów

    587
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Trawers

  1. @Agrest to prawda do dziś pracują w Afryce przy studniach, pompują wodę do nawadniania plantacji, Andrychowska myśl technologiczna tzw. chyba 18-tka z Andorii, przyczepka jak patrzę na ramę pamięta jeszcze głęboko PRL, najprawdopodobniej jest to podwozie ze starych przyczepek strażackich
  2. @farmer24 no co Ty, nie miałbym gdzie robionej skalibrować
  3. o poziomicy? przeciętna marketówka, choć bez problemu ogarnia się nią takie prace
  4. C.d. prac związanych z utwardzaniem podłoża, krawężnikowaniem, montaż bramy wjazdowej. W końcu objadę budynek dookoła.
  5. Trawers

    Kot

    Kot Heniek
  6. Zbyszku już naciągnięte i przykręcone wszystko śrubami zamkowymi, ojciec właśnie imadło przykręcił do blatu @extrabyk ty piszesz o reinkarnacji, ja bym to nazwał modnym ostatnio hasłem "recykling" a tak na poważnie u mnie coś ostatnio dużo rzeczy dostaje drugie życie ( i znów ta reinkarnacja)
  7. guma się prostuje jeszcze i zostało imadło przykręcić :)
  8. Drugie życie złomu - stół warsztatowy
  9. @extrabyk to już nie byłby wtedy kret a odyniec
  10. mamy musisz poszukać
  11. taa, żeby z tej kreatyny potem mi kretyn nie wyszedł albo kret bo by były jajca
  12. @extrabyk potem by opowiadały sobie dziwczyny miedzy sobą, "no przeleciałam się, przeleciał w wannie"
  13. hehe, ja nie mam czasu, dość roboty koło domu; jak nie krawężników układanie to remonty, od czasu do czasu obornik + widły i tak na okrągło, a jeszcze do pracy się chodzi, snu to max 6 h siłka jak byk wszyscy w rodzinie mi mówią że futruje w siebie jak wół a szczupły jak patyk
  14. @patryk546 no wiesz co, Lewego
  15. no wanną na pewno żadna nie leciała więc na pewno by nie odmówiła
  16. a skończy potem jak szambonurek @extrabyk przylatujesz takim pod jakiś agro skład i ... " Dzień dobry, przyleciałem po opryski"
  17. jak już to nie ma jak wanną lecieć do pola
  18. może w naszym kraju jest jakiś Chubaka co zna się na tych maszynach :D
  19. No mniej więcej. Wszystko zależy od pogody. Jeden rok to trochę mało dla tak mokrego drzewa, potem wszystko mokre wylewa się z pieca, kondensat. Wiesz leży to sobie gdzieś tam pod ziemią na jakiejś głębokości ok 10 m i głębiej z jakieś kilkaset lat, zazwyczaj jest tak że refuler gdzieś zahaczy i wyciąga to z pod ziemi w czasie wydobycia, a że są już na tej głębokości jakieś tam żyły wodne, bo to stare zakole Wisły, to mokre jak cholera. Łuparka, hmm... wiesz kiedyś z ojcem się nad tym zastanawialiśmy ale nie ma tego aż tak wiele. Jeden rok był tylko taki że było kilka wozów i przyczepek, a tak dla zdrowotności siekierą można pomachać, póki mokre i bez sęka idzie lekko, a jak wyschnie to siekiera oddaje, wtedy kliny, młot i dopiero robota idzie jak krew z nosa, powoli i mozolnie.
  20. dokładnie tak będzie a potem potrzeba prawie dwóch lat żeby dobrze wyschło
  21. Pozostało jeszcze pociupać i ułożyć
  22. Trawers

    pola - 16.01.2018

    weekend wszyscy wolne to się pchają
  23. Trawers

    pola - 16.01.2018

    U mnie dziś -7 było, ładne zdjęcie, pozdrawiam z zachodniej małopolski :)
  24. Pogoda za oknem różna, więc wraz z ojcem ruszyliśmy z małą przebudową i remontem kurnika. Wykonanie, jak to kiedyś nazywano, "systemem gospodarczym"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v