potrzebuje rady, nie sadze dużo co roku 0.5-1ha, zamianuje przynajmniej co 4 lata ziemniaki, i w zeszłym roku wrabal mi się drutowiec, podejrzewam że przez poplon z łubinu na jesieni, lub dosyć często sieje kukurydzę na polach gdzie po dwóch trzech sezonach sądzę ze względu na lasy i zwierzyne, pytanie brzmi czy mogę sadzic swoje sadzeniaki bez obaw mam już inna działkę tam od x lat tylko żyto, i czy nie przeniose tam dziada, sadzeniaki mam też nowe inne odmiany, ale wiadomo wszystkiego naraz nie wymienie a w moich no dziurki są , a czy robak jest czy nie wszystkiego nie sprawdzę. Myślałem jeszcze nad Belem tylko czy to faktycznie zapobiegnie