No właśnie rozcinali łodygi i sprawdzali chowacza ? Bo mi już z góry powiedział rzeczoznawca do którego dzwoniłem z zapytaniem kiedy będzie druga wizyta , że w tym roku jest nieprawdopodobna presja chowacza i Ubezpieczenie mimo uszkodzeń mrozowych może być nie uznane. Ma 10 losowych łodyg rozcinać i sprawdzać chowacza jak będzie w większości nici z odszkodowania To jest skur... two.