Jak tak czytam dalej ten temat to się rzygać chce i coraz mniej interesuje mnie te 60 tys - ze wszystkim lataj, kombinuj proś się o łaskę a przecież wiadomo że w gospodarstwie wszystko się zmienia i trzeba się ciągle dostosowywać
A ktoś mi może w takim razie napisać czy jeśli napiszę biznesplan przykładowo na bydło i uprawy i się z niego wywiążę w każdym punkcie ale za rok czy dwa oprócz tego wejdę w kury nioski, gęsi czy też wezmę dodatkowo dzierżawy to czy trzeba ich o tym informować jeśli to wszystko co mi dojdzie będzie mi niepotrzebne do wykazania wzrostu bo biznesplan wykonam co do punktu?