Skocz do zawartości

maroon

Members
  • Postów

    1036
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez maroon

  1. Skoro ktoś się na to zgodził to wasza sprawa Gdyby jednak ten który zasiał nie zgodził się na to abyś przejął jego zasiew bo kupiłeś tą ziemię to nie miałbyś nic do gadania i musiałbyś cierpliwie czekać aż on to zbierze Takie jest prawo a to czy się to komuś podoba czy nie to mało istotne Co do dopłat to ciężko stwierdzić jak ARiMR potraktowałaby przypadek że zasiał kto inny a kto inny potem dalej to uprawia - ale tu musiałby powstać spór miedzy tobą a poprzednim posiadaczem aby ARiMR to rozpatrywała Skoro jednak ty się dogadałeś z poprzednikiem i on się zgodził abyś przejął zasiew to nie ma dalszego tematu Musisz zgłębić temat zasiedzenia a zwłaszcza poczytać jakie są terminy i załatwić tą sprawę zanim ten ktoś w Niemczech się obudzi i przypomni sobie o działce
  2. Artykuł do przemyślenia tej sprawy - http://czas.tygodnik.pl/a/doplaty-unijne-tylko-dla-uprawiajacych-ziemie Jak się domyślam w tym konkretnym przypadku sprawa się wydała bo właścicielka pobierała rentę/emeryturę z KRUS-u ale to nieistotne Wykładnia prawa jest jasno przedstawiona - NIE MOŻE NA 100% To czy się to wyda czy nie to inna sprawa
  3. Mój tok myślenia nie ma nic o rzeczy tylko takie są zapisy w prawie - Cytat ze strony ARiMR - tutaj link http://www.arimr.gov.pl/pomoc-unijna/platnosci-bezposrednie/jednolita-platnosc-obszarowa.html " Celem systemu wsparcia bezpośredniego jest finansowe wspieranie rolników, czyli osób, które faktycznie uprawiają grunty rolne. Dopłaty nie są przewidziane dla właścicieli, którzy dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną. Istotą płatności obszarowych jest to, że są one przyznawane osobie, która rzeczywiście uprawia grunty rolne, tzn. decyduje, jakie rośliny uprawiać i swobodnie dokonuje odpowiednich zabiegów agrotechnicznych, zbiera plony oraz utrzymuje grunty zgodnie z normami i wymogami. Płatności przysługują faktycznemu użytkownikowi, który rzeczywiście wykonuje wszelkie czynności niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Mogą nimi być działania organizacyjne, kierownicze, jak i osobiste zaangażowanie w bezpośrednim wykonywaniu pracy fizycznej w gospodarstwie. Prowadzenie działalności rolniczej nie musi polegać tylko na "własnoręcznym" prowadzeniu prac polowych, ale obejmuje również: swobodne decydowanie o tym, jakie rośliny uprawiać, jakich należy dokonywać zabiegów agrotechnicznych, zbieranie samodzielnie bądź przy udziale innych osób plonów, itp. Prowadzenie działalności rolniczej rozumiane jest jako dokonywanie nakładów i czerpanie ewentualnych korzyści." Twój przypadek mnie niewiele obchodzi i nie po to się tu wypowiadam Piszę tylko po to aby wyprostować twoje błędne twierdzenie że dopłata należy się tylko właścicielowi pola Nie musisz więc dumać co w przypadku gdy najmiesz kogoś do roboty na polu bo takie przypadki są tu także ujęte Natomiast z twoich postów wynika że jeśli zapisaliście w akcie że wydanie nieruchomości nastąpi po żniwach to to że stałeś się właścicielem nie upoważnia cię do dopłat bo rozumiem że na kupionym polu zasiał i zbierał ktoś inny Jeśli tak było to w takim przypadku dopłaty wziąłbyś NIELEGALNIE W ŚWIETLE PRAWA Mi to wisi tylko bądź tego świadomy bo nieznajomość prawa nie zwalnia cię z jego przestrzegania
  4. Bredzisz - akurat w prawie jest zapisane ze prawo do dopłat ma ten co faktycznie uprawił pole a kwestia własności nie ma nic do rzeczy Inna kwestia to że trzeba udowodnić kto faktycznie posiał i wówczas właściciel na pewno nie dostanie dopłat ARiMR nawet wzięła się już za tych właścicieli co nigdy swego pola na oczy nie widzieli i było sporo przypadków ze musieli zwracać dopłaty za x lat wstecz jeśli im to udowodnili ze kto inny uprawiał tą ziemię a oni brali dopłaty Zresztą na logikę dopłaty są do uprawy ziemi a nie do posiadania ziemi ale jeśli ktoś ustali inaczej to sprawa zainteresowanych stron
  5. Taaa jasne- podzwoń - bo już przez telefon ktoś ci się przyzna do takiego procederu
  6. Brednie ze aż żal czytać - proponuję zapoznać się z przepisami kodeksu drogowego albo milczeć i nie wprowadzać ludzi w błąd Rozumiem że z kat B+E niektórzy mogą mieć problemy ale żeby wymyślać w kat B jakieś ograniczenia masy ciągników to już przesada
  7. Albo poszukaj w necie jak to załatwić albo idź w swoeje okolicy po bezpłatne porady prawne - u nas są takie w starostwie Jeśli odesłałeś im towar w ciągu 14 dni od daty zakupu i masz potwierdzenie tej wysyłki to muszą zwrócić ci kasę (jeśli napiszesz odstąpienie od umowy zakupu) ALE w twoim przypadku towar był uszkodzony a ty nie masz protokołu kuriera o uszkodzeniu więc tu sklep może mieć powód do odmowy Możesz wówczas skorzystać z prawa rękojmi - jeśli od zakupu nie minęło 6 m-cy to nie musisz udowadniać winy sklepu Musisz tylko napisać odpowiednie pismo i im dostarczyć Jeśli sklep ci nie odpisze bodajże w ciągu 30 dni to znaczy że uznaje rękojmię i musi zwrócić ci kasę Jak nie umiesz sam napisać takiego pisma to najlepiej się zgłoś do porady prawnej i tam cię pokierują w jaki sposób najlepiej załatwić tą sprawę Musisz też ustalić co się dzieje z tą chłodnicą - bo jeśli sklep uznał że odesłałeś aby skorzystać z gwarancji producenta to wyklucza to rękojmię - nie można korzystać na podstawie tej samej wady produktu i z rękojmi i z gwarancji I najlepiej musisz to zrobić szybko bo w każdym przypadku są odpowiednie terminy od wykrycia wady i być może sklep zwleka aby ten termin minął
  8. Jeśli piszesz o rękojmi to jest jeden istotny fakt o którym się rzadko mówi Otóż do 6 miesięcy od daty zakupu przyjmuje się że towar jest wadliwy z winy sklepu a po upływie 6 miesięcy to kupujący musi udowodnić winę sklepu co w większości przypadków jest niemożliwe Należy o tym pamiętać bo jeśli skorzystamy z rękojmi i zostanie ona nieuznana to nie możemy domagać się naprawy tej samej wady z gwarancji producenta (i odwrotnie także)
  9. Po pierwsze jak byłeś w ARiMR to nic dziwnego ze nie wiedzą bo to ich nie dotyczy Prawo pierwokupu MIAŁA, ma i będzie mieć ANR Po drugie zmień notariusza bo to jego zadanie aby załatwić sprawę z ANR - a robi to tak że najpierw zawiera umowę przedwstępną , ustala ewentualne osoby/instytucje mające prawo pierwokupu - zapoznaje ich z tą umową przedwstępną i jej warunkami i jak w określonym czasie nie złożą chęci zakupu to można zawrzeć umowę właściwą
  10. OC to OC - całkiem inna planeta niż podatki Jedyne wyjście zapytać się tam gdzie wydają decyzje - chyba ze na forum znajdziesz kogoś z gminy kto się tym zajmował/zajmuje
  11. Na szczęście wykreślili z nowej ustawy prawo pierwokupu dla sąsiada wiec możesz zapłacić tyle co chce sprzedający albo się potargować
  12. http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/591186,pijany-rolnik-moze-jezdzic-po-wlasnym-polu.html Tyle w tym temacie A to że policja łamie czy obchodzi prawo to nic nowego - podobnie jest jak robią rutynowe akcje sprawdzania trzeźwości na drogach - nie ma w Polsce przepisów które upoważniają ich do tego aby badać wszystkich jak leci Mogą to robić tylko jeśli podejrzewają prowadzenie pod wpływem
  13. Na polu nic policji do uprawnień Można także robić po pijaku i bodajże Sąd Najwyższy kilka lat temu się w tej sprawie wypowiedział Oczywiście wystarczy wyjechać choć jednym kołem na drogę i już policja może wszystko I oczywiście ogromne problemy w razie jakiegoś wypadku Kat B+E daje więcej niż T Są tylko 2 różnice - T można zrobić już od 16 lat i z kat B+E mogą być problemy jeśli ktoś się stara o pracę za granicą gdzie będzie potrzebował kat T
  14. To tyle w teorii a w praktyce jak nie zgłosisz i nikt cię nie podp..oli to nikt cię nie skontroluje A panie z Sanepidu to i owszem - same chętnie kupują jajka bez stempelków jak im przywieziesz do urzedu Jak zgłosisz to już musisz być TIP TOP bo kontrole masz zapewnione W okolicy nikt nie zgłasza ,a znam osoby które potrafią trzymać 4000 kur bez zgłoszenia Oczywiście wówczas trzeba rozprowadzać samemu choć u mnie w kilku sklepach także przyjmują i sprzedają stałym klientom
  15. Stare kury idą na rosół Ludzie bardzo chętnie biorą
  16. Opasy są opłacalne tylko jeśli masz jak najtańszą paszę - czyli np masz koniczynę czy trawę na nasiona a karmisz je tym odpadem co zostanie po wymłóceniu Albo zbierasz od okolicznych cwaniaków ekologicznych też za darmo Oczywiście do innej paszy też musisz trochę dołożyć ale jeśli nie zetniesz kosztów jak tylko się da to nie wyjdziesz na opasach
  17. A czy ktoś ci broni założyć przychodnię lekarską czy kancelarię adwokacką po podstawówce? Jest to jak najbardziej możliwe więc przykład w ogóle bez sensu Tym bardziej że co ma dziedziczenie do wykształcenia Ustawa ma swoje plusy ale na pewno nie są to powody które tu wymieniles
  18. Ja biorę tyle samo Tylko jak zaczynają się nieść to te jajka mini sprzedaję po 30 groszy A z czego masz zrobione gniazda? Ja w jednym kurniku mam ze skrzynek drewnianych a w drugim konstrukcja z łat i takie jakby szuflady z płyt aby było łatwo wyciągnąć i wyczyścić
  19. A jakie masz ceny jajek? I co za nosidła masz na myśli?
  20. Nie wiem jak z olejem ale śruta poekstrakcyjna rzepakowa dla kur się nie nadaje - jak już to można dodać bodajże max 5% bo jest tam coś trującego dla kur I tu ciekawostka że kury które znoszą białe jajka rozkładają te szkodliwe substancje a te co znoszą brązowe to nie i może być potem "rybi" zapach w jajkach Poszukaj w necie o co dokładnie chodzi ale mniej więcej o to A ja mam pytanie natury prawnej - masz zgłoszoną tą hodowlę? Jakie są wymagania przy takiej ilości? Musisz stemplować jajka i czy możesz je np sprzedawać także do sklepu? I tak wybieram się do weterynarii popytać ale warto się wcześniej dowiedzieć o co dopytać więc z góry dzięki za odpowiedź
  21. Z tego co ostatnio czytałem to sąsiada mieli wykreślić - więc najpierw dzierżawca a potem ANR Taa Tylko niby skąd w budżecie znajdzie się kasa na ten twój hektar po hektarze Tym bardziej że przestaną wpływać do budżetu te miliardy złotych bo zablokowali sprzedaż z ANR na 5 lat
  22. Jak kupiłeś kwalifikat w sklepie to opłatę już zapłaciłeś w cenie Jeśli złodzieje z AN upomną się o wypełnienie wniosku to zaznaczasz ze siałeś kwalifikatem i nic nie płacisz Opłata dla tych złodziei jest naliczana wtedy gdy siejesz zbożem z własnego zbioru Nikt nie wnika czy jest to odmiana chociaż zbliżona do wzorca i nawet po 10 latach siania gdy to zboże nawet w połowie nie przypomina wzorca odmiany ci złodzieje żądają takiej samej opłaty Do tego informacje jakich żądają w tym swoim wniosku są dosyć cenne i GIODO powinien się za to w końcu zabrać
  23. Nie wydaje mi się aby definicja rolnika w tym przypadku obejmowała wymóg opłacania KRUS-u A co do dzierżawy to ANR nie będzie miała podstaw prawnych do ingerencji w umowy dzierżawy t Jedyne przypadki gdy ANR podważy umowę dzierżawy to chyba tylko te gdy według nowej ustawy nabywca gruntów złamie swoje zobowiązanie o osobistym uprawianiu kupionej ziemi przez 10 lat i zechce ją komuś wydzierzawić
  24. maroon

    Paraliż banków?

    Te monety to sobie możesz wsadzić w buty Ciężko to upłynnić za dobrą cenę gdy jest taka potrzeba Co innego zwykłe złoto - tańsze w zakupie i łatwe do upłynnienia Oczywiście nie radzę kupować w Polsce bo każda taka transakcja jest zarejestrowana i w razie wojny itp. państwo może zarekwirować takie złoto
  25. Te przypadki mają być wyłączone z tej ustawy Nie znajdę źródła ale gdzieś w jakimś artykule ktoś się na ten temat wypowiadał Podobnie jak sasiedzi - ich prawo pierwokupu zostało wykreślone z tej ustawy Pierwokup ma być tylko dla dzierżawcy i ANR
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v