Z bobem jest tak samo jak mówisz, woda i ciepło. Deszczownią z działka można lać, nic mu się nie stanie, przynajmniej u mnie wszystko było ok. Ale problem polega na sprzedaży, bo tym asortymentem zajmuje sie coraz więcej ludzi, to widać po tym, jak w hurtowniach brakowało nasion wiosną 2014.