Ty szybciej zasiał jak ja.
Ciągnik rozebrany i inne roboty spiętrzone przez mróz tzn sadzenie fasoli wczoraj i dziś po południu wyjazdy z małym po lekarzach.
Wróciłem ciemno już było a tu niespodzianka w rozsadniku w postaci rozczelnionej instalacji co i woda poszła w pizdziec.
Dopiero zrobiłem i piec napaliłem.Wsxustko pod górkę w tym roku