Już nie narzekaj. Jak na czas w którym powstał patrząc na konkurencję to nie był tak zły- przynajmniej ma pełną hydrauliczną regulację pozycji motowideł czy obrotów młocarni bez kombinowania z jakimiś podkładkami
Dopasowywałeś jakieś części z Sipmy? Znam przykład Forta, która poszła na złom z powodu braku części, z Sipmy nie dało się nic dobrać- nie pamiętam o co dokładnie chodziło- chyba padła przekładnia główna
Niestety, za 50 tys to nie poszalejesz. Na budowach dróg oprócz Fendtów widziałem ciężkie Ursusy, ale to za wolny ciągnik do typowego transportu. Może coś z Renault?