Mieszkam nad rzeką na Podlasiu i u nas najwiekszym problemem są żurawie w tej chwili żerują na łąkach ornych i posianych niedawno mieszankach ale tu biedy nie zarobią . Z siewami kukurydzy ciężko się ruszyć pierwszemu bo zaraz Żurawie jak wyczują działkę i to pierwsza w okolicy i nawet zaprawiana kukurydza to szkody narobią . Także pewnie po majowce zacznie się na dobre.
Nawożenie to sól 200 kg , mocznik 250 kg pod agregat i polidap 200 kg. Dawany był obornik część pół na jesieni A część na wiosnę. Do tej pory się sprawdzalo na kiszonke bez odżywek.
Kukurydza baylero na 8 ha i hulk na 4 ha obie odmiany pierwszy . Wilgoć jest zapowiada się narazie niezły rok