A kto wam każe sprzedawac tym handlarzykom na których tylko narzekacie.. , jak niektorym ciezko np pojezdzic za dobrym cielakiem, żeby to wyglądało, potem ciezko duzego nawet zwazyc zeby handlarz nie skubnal na wadze, a nie mówiąc o kontaktowaniu sie prosto do zakładów i tam negocjacji cen, min 10 sztuk i praktycznie kazdy przyjedzie, a jak sie chowa cos co juz jakos wyglada to możliwości napewno są wieksze niz jak sie trzyma HFa
Obecnie jestem w rytmie sprzedaży ok 15-20 szt co 4 miesiące, i bierze ten co da więcej, a mój taki start duzego chowu byl z kontraktem z Sokolowem na ktory tez kazdy narzeka i sie nie oplaca
I tak, racja przy malej ilości to jest typowe hobby, ale obecnie nie wystarczy tylko dobrze chować, ale warto byc przedsiębiorczym jak byś miał własną firme, moze zabrzmiec śmiesznie ale tak uwazam,
I tak, jestem z tych co daje za cielaka 100-140kg okolo 2000-2200zl, nie bawie sie w odpajanie, a po 18mies większość spokojnie przekracza to 7000zl
A jak dalej sie wam nie opłaca to może warto cos zmienic w swoim sposobie hodowli zeby sie oplacalo a nie narzekac na resztę świata i biadolic tu na tym forum albo sprzedać gospodarke i wziąć sie do roboty, bo od tego gledzenia tutaj jeszcze nikt sie nie wzbogacil, pozdrawiam