Zamiast wymyślać bzdurne przepisy zakazu wpuszczania pieska do obory itp. powinni wziąć się wreszcie za tych handlarzy bo to jest właśnie główne zródło roznoszenia różnego dziadostwa po całej Polsce.
Swoją drogą też kiedyś padłem ofiarą handlarza, ale tak jak koleżanka mówi od rolnika bardzo ciężko się dokupić.