Same widły to kupiłem u lokalnego kowala,(to nie jego wyrób,tylko ktoś mu przywoził). Już lata są,ale trzonek z czarnego bzu,lub tzw u nas lewiny
Fiskars użytkowałem,nie ma czym się podniecać
Co się komu podoba.Sasiad 2 lata temu kupił,nie mam pojęcia co za oznaczenie,ale na mnie wrażenia nie zrobił.
Czego nie mogę powiedzieć o kuzynie,ten zapakował z grubej rury🤩