Słabo to już widzę, na prawdę słabo.
Jakbyś poznał bratnią duszę z którą bys się wręcz dogadywał beż słów, zmieniłbyś zdanie, serio mówię.
To co przeżyłem z nią przez ostatnie 2 lata, to w sumie był najlepszy okres w życiu, wszystko było takie łatwe, praktycznie żadnych zmartwień i skończyło się wszystko.