Do lekarza chodzę od grudnia, a to mi się zrobiło no zaraz jakoś nie wiem, 2 tygodnie temu, no niecałe. Wtedy w ogole czucie w nogach straciłem i już na noszach mnie wynosili z domu. Teraz na dzień dzisiejszy na nogach stoję, równowagę łapię, ale sił brakuje na przesuwanie i tak sam ze sobą ćwiczę, bo rehabilitacji się doczekać to 🙆♂️🙆♂️🙆♂️
Jeden mówi, że to może być ucisk na nerwach, drugi uszkodzone nerwy, a trzeci że słaby przeplyw krwi i dostałem na to wszystko witaminy 😅😅😅😅😅😅😅😅😅😅