Co do tego wsparcia, to myślę, że niewiele hodowców poniosło jakieś straty z powodu wirusa. Takie rozdawanie pieniędzy nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Zagrywka polityczna rządzących, wszystkim dają to rolnikom też trzeba, żeby siedzieli cicho.
Jedyne, sensowne uzasadnienie jest takie, że są to pieniądze z budżetu europejskiego i zostały przeznaczone na odbudowę gospodarki po kryzysie wirusowym (i to pod rygorem zwrotu niewykorzystanych).