Ja w zeszłym roku miałem pod plandekami z tira kupowałem po sto złoty a później po sto pięćdziesiąt zresztą do tej pory są bo zostały i nic z nimi się nie dzieje . Mam 4 do góry sporo zostaje po bokach tej plandeki to przygniatane kamieniami i w sierpniu jak poszła burza to wszystkie pościągało ,a założyć je jest ciężko bo są bardzo ciężkie ,pozakładałem odnowa i każdą z osobna wiązałem od góry do dołu do powbijanych kołków .W tym roku kupiłem fliz tylko jeszcze nie założony .
Dokładnie nie wiem jaka klasa może 5miejscami 6 dał mi 3.5 ha lepszej ziemi i to dołożył stało kilka lat(10) ugorem zaorałem to w grudniu w lutym wapno i kreda w kwietniu nawóz i pod koniec kwietnia nutri honey ,te nawozy w ogóle się nie rozpuściły bo w kwietniu było 4mm deszczu ,a pod koniec maja 36mm ja tak suchej wiosny nie pamiętam . Na nasiona to tak na próbę czy coś z tego będzie .Nie wiem jak dziki ,ale moja sarenka to je i nic jej nie jest .
To jest poletko na próbę czy będą z tego nasiona .Mam ok 1.5ha skosiłem i wywaliłem bo dużo chwastu było, mała bo na piachu strasznie sucho (ugór ) teraz troche popadało to ma ok 0,5 m . Drugą wsiałem 20 czerwca .
Wczoraj bez deszczu ,dziś jak miały kombajny wyjeżdżać przed 13gdz popadało 1,5 mm ja wyjechałem bo u szwagra 7km dalej nie było wróciłem skosiłem u kolegi i u siebie owies, teraz na niebie dyskoteka na wschodzie .Świętokrzyskie
Mi zostało do koszenia 35 arów owsa sporo w nim zielonego tak to jest jak się zasieje i miesiąc nie pada .Kombajny ruszyły w sobotę popołudniu mało kto został kto nie skosił jak na takie sucho to plon niezły najlepiej sypały pszenica bo deszcz spadł jak jeszcze całkiem nie padła . Ja kosiłem do 22 gdz. dziś wyjechałem wcześniej i skosiłem ostatni kawałek jęczmienia i w końcu popadało 3mm +9mm najwięcej jednego dnia od bardzo dawna mogło by jeszcze poprawić bo słoma i tak już mokra .