Pobierz próbkę z całego profilu ornego(~25cm w zależności od głębokości orki) przydatna laska Egnera(150-250zł) lub zrób ją z rurki od stelażu starej trampoliny, basenu lub anteny. Wykorzystaj jakąś cienkościenna rurę i zrób według zdjęć z internetu ewentualnie łopata i troszkę dłuższa zabawa z pobieraniem próbek.
Pobierasz kilka próbek do wiadra i mieszasz, później odsypujesz np. jak pisałeś do woreczka foliowego z numerem- numery mogą być np. 1,2,3 lub numer działki łamane przez numer próbki(ty decydujesz ale musisz wiedzieć która próbka jest z której działki i z którego miejsca jeśli działki przekraczają 4 ha.
Ja pobieram troszkę inaczej próby niż instrukcja pokazuje. Tuż przed żniwami lub w trakcie ostatniego zabiegu(nawóz, oprysk) zaznaczam na mapie miejsca o bardzo dobrym potencjale i te najsłabsze. A w trakcie wykonywania prób jedna próba jest wzorcowa(czyli z miejsca o najwyższym potencjale- oceniam wzrokowo i liczę kłosy) a kolejne to z ogniska o widocznych brakach. Pobieram tyle próbek ile jest miejsc tych słabych(oczywiście w granicach rozsądku). Dzięki temu wiem gdzie i w jaki sposób mogę pracować nad podniesieniem pH lub zasobności.
Trzeba również pamiętać o zmiennych takich jak: klasa ziemi, wzniesienia, tereny zlewowe lub porostu błędy w siewie lub rozsiewaniu nawozów.
Próbki pobieram tuż przez żniwami aby nie czekać w kolejce w sezonie badań.