Rozstaw mam około 80-90 cm. Robiłem to tak aby podnieść europalete od boku. Nie jest za szeroko. Baloty się nie rozrywają jak podnosi sie jeden, przy dwóch też optymalnie.
Ramę zrobiłem z ceownika 10 cm boki i góra, dół z dwuteownika w który włożyłem ceownik a z drugiej strony lemiesze od pługa. W dół wspawane tuleje na wylot i kute zęby. Podnosi lekko 2 baloty mokrej sianokiszonki (mimo że normalnie tyle nie dźwigam)
Generalnie działa, jest solidnie ale kosztowało mnie to mase czasu, sporo elektrod + części. Gdybym miał to robić drugi raz to wolałbym kupić widły do obornika bez krokodyla i wykręcać zęby których nie potrzebuje (wtedy jest możliwa regulacja szerokości)