18 ha , u nas w małopolsce to kawał pola, baueryzm wręcz. Serio to albo szklarnie albo kapucha albo zioła a po za tym to duże hobby, W okolicy 50 ha chłop oddał kilka lat temu bo sie nie opłaca i lepiej biznes kręcić na śląska/małopolska. Oczywiście że sa rejony gdzie każdy hektar sie liczy i do miast z przemysłem daleko i jest bieda, każdy musi sam sie zorientować