Kto jak lubi. Praca fizyczna bywa uciążliwa. Gdyby sytuacja na rynku żywca była inna, to można było by się pokusić i zmodernizować niektore budynki. Ale w obecnej sytuacji jaka panuje taka inwestycja była by jak strzał w kolano
My jeździliśmy kubotą M7, mf7714 dyna 4 i valtre mieliśmy na testach. Kubotą fajnie się jechało. Tylko ciagniki te krótko są na rynku i nie wiadomo jak to by się spisywał po latach użytkowania. Jak poczytałem o serwisie, jak się komuś trafi problematyczny model, to zniechęciliśmy się do tego sprzętu. Mfem jak się przejechaliśmy to skrzynia mocno szarpala na zimnym. A jak przejechaliśmy się valtra też na zimnym to nic nie szarpalo, płynnie zmieniała biegi. Po tem jak wzięliśmy ją na test, to tylko utwierdziliśmy się w przekonaniu że kupimy drugą Valtrę
Fakt miały dość specyficzny wygląd, ale kto co lubi. Jedni zwracają większą uwagę na wygląd, inni na funkcjonalność. W 6kach wystawał ryj, ale przez to miała lepiej dociążony przód i zmniejszony promień skrętu dzięki cofniętej przedniej osi. W obecnych modelach Agco bardziej poszło w stronę Fendta, by ciągnik miał ładny wygląd, był zwarty, przyciągał oko. Wygoda pracy w T4 wg. mnie jest na bardzo wysokim poziomie. Miękka oś, amortyzowana kabina, fotel pneumatyczny, sprawiają że ciągnik płynie po nierównościach. Skręt też ma super, w porównaniu do naszej starej 612stki. Vmax 53km/h przy 1800 obr też dobra sprawa. Jak raz się nią przyjedziesz to gęba sama się cieszy 😉
Orka na 25~30 cm.
No bo większość modeli claasa ma pod maską silniki Johna. Nie powiem John Deere dobry sprzęt, ale użytkownicy tych ciągników mówią że palą one więcej, zwłaszcza w transporcie. Przed kupnem pierwszej Valtry mocno interesowaliśmy się ciągnikami JD. Jednak wybór padł na Valtre. Ciągnik ten miło nas zaskoczył swoją mocą i umiarkowanym spalaniem. Jak dostaliśmy na test T174, pojeździliśmy tym ciagnikiem, to od razu wiedzieliśmy jaki będzie kolejny ciągnik w naszym gospodarstwie 😉
W 4 tysiącach powinieneś się zmiescic
Nie patrz na spalanie chwilowe bo ono ni jak się nie ma do rzeczywistości. Na początku też na to patrzyłem i mówiłem kurcze ile to pali. Po tem jak zalałem ja pod korek i przeliczyłem ile spaliła, to wyszło duuuzo mniej. Jak ustawisz na wyświetlaczu średnie spalanie to ono jest zbliżone do rzeczywistego. No właśnie seria T4 to kawał byka. Kto widział z bliska i porównał sobie z innymi markami, ten wie jaki to jest masywny sprzęt.
No rzeczywiście, to podorywka była jak na zdjęciu poniżej... Pracujemy na ziemiach klasy 3 i 4. Jedynie w skrajnych przypadkach spalanie wyniosło 14l/ha gdy było sucho i twardo.
T144 ciągnik fajny i w dobrych pieniądzach. W tej budzie co t144 największy model Valtry ma 250 koni, także może mu trochę mocy brakować. Ale wygrywasz mapę spokojnie na 190 i będzie szła jak wściekła i spalanie będzie w normie. A podzespoły ma mocne. Np w Mfie silniki Agco Sisu o pojemności 6,6 litra są montowane w ciągnikach o mocy aż do 200 koni. Jeśli chodzi o Jd to wielu użytkowników mówi że ma on duży apetyt na paliwo. U nas Valtra w pługu spaliła 11~12 litrów ropy na ha przy prędkości 10-11 km/h.
178 koni bodajrze. 400 brutto to kosztowala w promocji Red Line T144 Active, albo kubota M7172 w podstawowej wersji
Według nas nie jest mulasta. Pojemność 7.4 litra robi robotę. W pługu brat ja rozpędzil do 13 km/h, bo chciał sprawdzić ile się bujne. A jeżeli w przyszłości mocy będzie za mało to na luzie można jej zrobić 220 koni 😉 T 144 też fajny sprzęt. Ten silnik może i jest do niej za mały, ale jak by jej dodał +30 koni i zrobił na ~190 to by latała fest