Chłopie, Ty równo pod kopułą nie masz naprawdę. Dzwonisz mi, człowiek zjeżdża z chłodni i zostawia załadunek, bo Ty chcesz kupić 200-300 główek czosnku. Ja to rzucam i jadę, bo mówię kumpel z forum. Przyjeżdżasz z matką, wybieracie, oglądacie, rozłupuje wam główki wszystko jest okej, jeszcze mnie wypytujesz o uprawę itd. Po przemacaniu i głębszym prześwietleniu prawie każdej główki pakujemy razem do worka, jeszcze se wiązki z matką wybierasz i wszystko pasuje. Wziąłeś śmieszne 300 główek, za pare minut jeszcze wracasz i dokupujesz kolejne 300 (gdyby Ci się towar nie podobał to raczej byś ne wrócił dokupić). Dojeżdżasz do domu i dzwonisz, że kupiłeś czosnek chory, pognity, wysyłasz mi jakieś zdjęcia i chcesz mi to odwozić. Myślisz, że trafiłeś na frajera czy co, bo nie rozumiem? W samochodzie Ci zachorował po drodze, bo nie rozumiem? Weź się zastanów, co ty pleciesz i przestań ludzi oczerniać. Tyle lat człowiek w tym siedzi i jeszcze nie spotkałem człowieka z takim tupetem jak ty.
Sprzedasz wysyłkowa, hurtownie, sklepy, nawet ile ludzi tutaj z forum ode mnie czosnek brało i zawsze wszyscy wręcz zachwyceni, zadowoleni.
Ty dziś przyjechałeś kupić i zachorował Ci po drodze?