Hodowcy trzody, czy też bydła mówią, że oszaleliśmy chcąc za swoje ziarno po 700 netto ?.
Ja mogę spytać równie dobrze was, czy nie pokręciło wam się w głowie chcą ceny 5-6 zł za kg np. żywca wieprzowego ?. Reakcja wiązana, ceny zbóż są w jakimś tam stopniu min. zależne od tego jakie zapotrzebowanie jest na paszę, co za tym idzie finalnie cenę za kg i na odwrót tak samo. Gdyby rynki normalnie reagowały, tj. adekwatnie do panujących realiów, nie były kreowane przez osoby, które na tym zarabiają grube mld. to producenci żywca i tak samo producenci zbóż mieliby na pewno lepiej niż w tej chwili. Oczywiście wpływa na to wiele czynników, ale jednym z najważniejszych jest wspomniany wyżej. Chcąc nie chcąc jedziemy na tym samym wózku, każdy z nas mimo różnej specyfikacji produkcji jest rolnikiem i chce godnie żyć, więc nie ma co się spinać, że zboże po 700, bo to i tak na dobrą sprawę nie jest szał. Wniosek jest taki, że jeśli normalnie by wszystko funkcjonowało, to za równo hodowca trzody/bydła itd jak i ten produkujący ziarno mieliby dobrze.
Dolnyśląsk oferta na dziś jaką mam 660 brutto z parametrami od 13.0 białko.