a sam robiles rozsade to ok tylko roboty wiecej wiec jak bys policzyl robocizne to by bylo na zero, tylko raz pryskales na robaka? Jak ja bym raz opryskal to bym mial plon bliski zera, zaczynajac od rolnicy przez smietke potem tantnis, nie wspominajac o wiecznej walce z maczlikiem
pryskalem sporo a smietka i tak sie trfiala
Ja kupuje rozsade nie koniecznie od krasonia, ostatnimi czasy ma szajs straszny i ja pedzi i trzaska stymulatorami wzrostu, w przyszlym roku raczej z wloch sprowadze koszt to 6gr +cena nasion /sztuka z dowozem na miejsce
sadzonke zaraz przed sadzeniem mocze w roztworze dursban+bj+woda (zamaczam korzenie)
a fungicyd to po zawiazaniu
Jak kolega pisze ze bez podlewanie 3,7t a z podlewaniem 13 to chyba warto
Co prawda ja podlewalem ok 10razy wiec kosztow sie troche nazbieralo ale boje sie pomyslec co by bylo bez
Naxos w tym roku lepiej niz monaco dosc wyraznie lepiej dokladnie nie wiem bo mi sie nalozyly zbiory ale glowa byla znacznie wieksza, ale wiadomo monaco to sprawdzona odmiana i wlasciwie nigdy nie zawodzi w przeciwienstwie do innych
Dokladnych kosztow wole nie liczyc bo jak raz policzylem dla selera naciowego to sie przerazilem (ponad 38tysiecy na ha)