Tak samo jak z gęstością siewu i te kłótnie czy orka czy bezorka są bez sensu. Każdy zna swoje pola i ma tak dostosować agrotechnike by plony były wmiare na dobrym poziomie takim jaki kogo zadowala.
T0 jesienią ktoś coś takie rzeczy u siebie robił? Tak pytam z ciekawości. Ja bo nigdy nie robił. I też nie zamierzam bo już tu Boogie się śmieje 😅😅. I tak to nie ma kompletnie żadnego sensu.
Byłem zajrzeć na KWS Derrick. Wszystko jest ok. Coś tam minimalne braki azotu ale nie wybieram się już z niczym, niech się dzieje co chce. Mszycy też nie widziałem. Myć opryskiwać i chować na zimę. Z dolistnych to tylko Bor poszedł i nic więcej.