W piątek Władimir zakręcił Jamał i wszyscy od razu zareagowali cenami - to dowodzi że cena azotu nie ma nic wspólnego z kosztem produkcji a z bieżącymi notowaniami gazu już tak.Hitler wyprawił II wojnę za dolary pożyczone z Ameryki ,Kadafi też dostał dolary .podobnie Saddam .A nam teraz szykuje się wojna finansowana gazem kupowanym przez europę.A te barany z Brukseli niech sami puszczą jeszcze jedną rurę z gazem na końcu z rozgałęźnikiem i niech wsadzą sobie tam gdzie uchodzą im gazy to będzie większy pożytek z ich działalności. Nie wielkim jestem zwolennikiem obecnych rządów ale muszę przyznać że gdyby nie posunięcia gazoport i gazociąg z północy to nasza przyszłość energetyczna byłaby na poziomie Mołdawii Trzeba mieć nadzieję że za rok władimir jeszcze podkręci cenę i ostatnim kagankiem rozjaśni Brukselskie umysły
A co pisałem ponad miesiąc temu ?Powinni podnieść na 4000 wtedy 2800 to okazja -wreszcie posłuchali mojej rady