Przyjemność jak idzie wszystko jak powinno. Auto serwisowe na polu i wrazie awarii samemu trzeba ogarniać.
Wiosna jest o tyle fajna że nie ma żadnych skoczków, jeździmy we dwóch na zmiany już 6 rok, także każdy wie co robi i co robić żeby wszystko szło.
A jesienią przyjdą tacy co tylko na te dwa miesiące są no i on patrzy aby do końca zmiany dojechać, drzwiami trzasnąć i do domu 🤷
o to jak ja , też aby swoje i wyjebane , 😉