do gimnazjum chodziłęm , tłumik spawalem do motru ciełem cos , i tez opiłek mi sie wjebał , ale rano wszystko jeszcze ok a jak w autobusie jechalismy to slonce wychodziło to z zamknietymi oczami jechalem , a nuczyciel jeszcze do sciany mnie przydusil ze na cpany , a sorze stwierdzil ze zapalenie spojowki , na drugi dzien dopiero pojechalem na pogotwie i od rauz powiedzieli ze opilek
jakie nawozenie planuje w tygodniu moczkiem pryskac